Poradnik dla osób fizycznych

Zawiła terminologia podatkowa to spory problem przy rozliczeniu. Często podczas wypełniania zeznania podatkowego pojawia się pytanie, jak wyliczyć koszt uzyskania przychodu. W tym akurat przypadku najważniejsza jest wiedza, co można, a czego nie wolno wliczać, by pomniejszyć podstawę opodatkowania.

Źródła uzyskania przychodu

Przychód można osiągnąć na wiele sposobów, dlatego należy poznać jego źródła. To nie tylko umowa o pracę, dzieło i zlecenie. Przychód uzyskuje się bowiem z prowadzenia własnej działalności, renty, emerytury, najmu, pozarolniczej działalności gospodarczej i wielu innych. W przypadku wątpliwości warto skorzystać z pomocy profesjonalnego biura podatkowego lub samemu zgłębić wiedzę w tym zakresie, żeby prawidłowo dokonać rozliczenia. 

Jak obliczyć koszty, które można odliczyć?

Wszystko zależy oczywiście od źródła uzyskania przychodów. W przypadku stosunku pracy są tzw. koszty pracownicze, które wynoszą 111,25 zł, jednak nie więcej niż 1335 zł rocznie. W przypadku osób zatrudnionych w kilku miejscach wartość oblicza się identycznie. Jeśli chodzi o umowę zlecenia i o dzieło należy odliczyć zryczałtowane koszty w wysokości 20% przychodu. Dla osób prowadzących własną działalność gospodarczą można odliczyć wszystkie wydatki, które zostały poniesione by uzyskać lub podtrzymać dotychczasowy przychód. Dotyczy to zarówno kosztów bezpośrednich jak zakup towarów i materiałów do produkcji oraz pośrednich, jak księgowość, reklama i marketing. Warto w związku z tym zapoznać się z art.23 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, gdzie jasno określone są możliwe wydatki, które umożliwiają pomniejszenie kwoty opodatkowania.

Ustawa nie określa konkretnych wydatków, które można wliczyć w koszty, jednak wyraźnie wylicza te, które kosztami nie są. Dlatego tak istotna jest wiedza w zakresie prawidłowego wyliczenia wydatków poniesionych na uzyskanie przychodu, bez względu na źródło jego uzyskania. Poprawne wyliczenie kosztów to gwarancja realnego zysku dla podatnika, który płaci mniejszy podatek, zyskując tym samym większą kwotę „na rękę”.